ojeja

Members
  • Content count

    89
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

ojeja last won the day on September 7

ojeja had the most liked content!

Community Reputation

21 Excellent

1 Follower

About ojeja

  • Rank
    Member
  • Birthday

Recent Profile Visitors

176 profile views
  1. ja odnoszę wrażenie (ale mogę się mylić) że Omciu kieruje się filmami Milana. Wszak on cały czas powtarza że liczy się konsekwencja. Nie ważne jest jaki problem mają własciciele (na filmach z jego udziałem), ważne żeby ów proble mza wszelką cenę zniknął. Mimo tego że na co dzień mam do czynienia i pracuję z psami agresywnymi, po przejściach (zepsutymi przez właścicieli) nie udzieliła bym nigdy rady - nie znając i nie widząc psa - jak z nim postąpić (co najwyżej mogła bym jedynie, podobnie jak Evodish podpowiedzieć jakieś "lekkie" wyprowadzanie z problemu) Napisałam wyżej, że psa powinien zobaczyć dobry trener. tylko w całym tym poście oprócz odradzania kontaktu z trenerem, i podpowiedzi żeby konsekwentnie samemu "działać" (w przeciwieństwie do Evodis który podał propozycje w jaki sposób zacząć/spróbować odwrócić to zachowanie), nie proponujesz niczego innego. Co zaś się tyczy konsekwencji - można jej wymagać od psa który jest nauczony pewnych zachowań, zna swoje miejsce w domu. W takim przypadku jak najbardziej należy być konsekwentnym i nie pozwolić psu na zmianę zasad "na swoje". Natomiast w tym przypadku konsekwencja się nie sprawdzi, a problemy z którymi zmaga się właścicielka mogą się wręcz jeszcze nasilić
  2. Yankton Catahoulas - FIRST Polish FCI Kennel - myślę ze jeśli się skontaktujesz z tą hodowlą to powinnaś/eś uzyskać informacje które cię interesują
  3. jest to normalne zachowanie szczeniaka w tym wieku. Tu masz fajny artykuł http://ciekawe.onet.pl/zwierzeta/artykuly/niespotykanie-agresywne-szczenieta,1,4952993,artykul.html odnosnie tej"agresji"
  4. śmieszne jest to, co ty Omciu piszesz. Nie czytasz ze zrozumieniem tego co napisał Evodish. Opisał/napisał jak należy postępowac w sytuacji którą mniej więcej opisała Kasia. Pewne zachowania można wyeliminować własnie poprzez unikanie konfliktów, sytuacji w których pies warczy. Poprzez naprowadzanie, zmianę rytuałów można mu "pokazać" że to zachowanie które on prezentuje jest złe. Tak dużo piszesz o swoim doświadczeniu, skoro jesteś doświadczona, to może sama coś zaproponujesz/podpowiesz. A nie tylko żebyś nie poszła, czy nie wydała pieniędzy. W przeciwieństwie do Evodish twoje doświadczenie jest malutkie, żeby nie powiedziec znikome-żadne. Nawet ja, majaca doświadczenie, i pracujaca na co dzień z różnymi psami, agresywnymi i po przejściach, chylę głęboko głowę przed nim tak nie było mody na behawiorystów, bo tych nie było. Ale treserzy i szkolenia psów były.
  5. jakiej? - po prostu kochanej
  6. skąd ten sarkazm Silvery ?
  7. nie tak całkiem, nie można wystawiac psów z kopiowanymi uszami i ogonami (dotyczy to również psów sprowadzonych z zagranicy, gdzie taki sam zakaz obowiazuje), ale jeśli kupiłeś sobie psa w kraju gdzie nie ma takiego zakazu, to wówczas jak najbardziej takiego kopiowanego psa możesz wystawić. takiej bzdury to jeszcze nie słyszałam i nie czytałam (ale zawsze jest ten pierwszy raz ). To że szczeniaki miały krótszy - bo na pewno nie krótki, podobny do skopiowanego - ogon, to jest tylko i wyłacznie wada genetyczna. Wada na która w żaden sposób nie wpływa kopiowanie ogonów rodzicom. przepraszam za porównanie, ale przekładajac na człowieka, to powinno wygladać mnie więcej tak - jeśli któres z rodziców miało amputowana nogę, to któres z kolei dziecko również powinno urodzic się bez tej nogi.
  8. są szampony dla szczeniąt od trzeciego m-ca życia, więc śmiało możesz go wykąpać, pod warunkiem ze się pobrudził jakimś świństwem. Natomiast jeśli chodzi o takie "błotne" wybrudzenie, to wystarczy go wytrzeć jakimś wilgotnym ręcznikiem. Zbyt częste kapiele nie są wskazane dla szczeniaka bo można bardzo łatwo go przeziębić
  9. a czy była pobrana zeskrobina, czy weterynarz tak sobie "na oko" zdiagnozował
  10. dlatego Omciu polecam trenera. Kasia napisała że popełnili wiele błędów w wychowaniu, dlatego potrzebny jest ktoś kto pokaże jak prawidłowo postępować, egzekwować komendy, co zmienić. Bo samemu można jeszcze bardziej zepsuć psa i pogłębić problem
  11. szczeniaki mimo iż są zjednego miotu, rozwijają się różnie. Jedne są bardziej a inne mniej ruchliwe. Obserwuj go, jeśli nic się nie zmieni, pokaż go weterynarzowi
  12. trudno przy tak małym psiaku, szczeniaku doszukiwac się podobieństwa do jakiejś rasy. W tym wieku, wszystkie szczeniaki wyglądaja tak samo. Dopiero w okresie wzrostu zaczynają "nabierać" cech danej rasy
  13. kup sobie pluszaka, on spełni twoje wszystkie oczekiwania - to tak troszkę złośliwie. A poważnie, to raczej wątpię żeby ktoś zaproponował ci psa który spełni twoje oczekiwania. Każdy pies który mieszka w domu, wnosi piasek, błoto i gubi sierść. Więc raczej to twoje oczekiwanie nie zostanie spełnione. Poza tym poświęcenie psu godziny i to nie całej (do godziny) to jest stanowczo za mało, tym bardziej że chciał byś szczeniaka, któremu trzeba poświęcić bardzo dużo czasu. Piszesz że pies domowy, ale kiedy cię w nim nie będzie, to pies na zewnątrz. W ten sposób zrobisz psu "kołomyję", bo tak czy siak pies generalnie większośc czasu będzie spędzał na zewnątrz (jeśli będziesz musiał gdzieś jechać to psa wywalisz na zewnątrz do kojca). Psy to mądre stworzenia, i pies zacznie się buntować/wzbraniać przed wejściem do tego nieszczęsnego kojca, może zacząc odbierac to jako karę (izolowanie od właściciela). I chyba najważniejsze - psy które wymieniłeś w poście, absolutnie nie nadają się la osoby która nie ma żadnego doświadczenia z psami tych ras. A jak sam napisałes - "Jestem w temacie psów największym żółtodziobem".
  14. dobrze by było, gdyby psa mógł zobaczyć dobry trener, który na miejscu powiedziałby i pokazał jak należy pracować z psem żeby go oduczyć tych zachowań i nauczyć nowych. Poszukaj w swoim mieście trenera, poczytaj opinie o nim i wówczas się skontaktuj. Bo przez internet, na postawie twojego opisu trudno ci cokolwiek doradzić nie widząc jak pracujesz z psem. Bo zamiast coś naprawić, to można jeszcze bardziej zepsuć
  15. czterotygodniowy szczeniak powinien być jeszcze z matką i rodzeństwem. Jego chodzenie jest jak najbardziej normalne, tego nie da się wyleczyć, bo on dopiero uczy się chodzić i dlatego jego ruchy są takie powolne i niezdarne. Pytasz co robić. Dobrze by było gdybyś tego 4 tygodniowego szczeniaka oddała jeszcze do matki na około 4-5 tygodni

Media społecznościowe

Dodaj nas