Zagrodowy pies polski

Members
  • Content count

    90
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral

About Zagrodowy pies polski

  • Rank
    Member
  • Birthday
  1. Akwizytorom dewocjonalii dziękujemy, chyba że macie dewocjonalja dla psów:rotfl:
  2. Zależy kogo Twój pies uważa za właściciela. Jeżeli będzie się czuł dobrze bez Ciebie i rodzice się zgodzą, to nie rozdzielajcie. Zastanów się czy w Twojej nowej sytuacji, po przeprowadzce, bedziesz miała wystarczająco czasu na zajmowanie się psem. Rozumiem, że do tej pory psami zajmowaliście si,ę wspólnie, rodzice i Ty. Może wystarczy jak będziesz go odwiedzać.
  3. Zależy kogo Twój pies uważa za właściciela. Jeżeli będzie się czuł dobrze bez Ciebie i rodzice się zgodzą, to nie rozdzielajcie. Zastanów się czy w Twojej nowej sytuacji, po przeprowadzce, bedziesz miała wystarczająco czasu na zajmowanie się psem. Rozumiem, że do tej pory psami zajmowaliście si,ę wspólnie, rodzice i Ty. Może wystarczy jak będziesz go odwiedzać.
  4. Uważam, że udział w tym programie jest także świetną okazją do zaprezentowania psa do adopcji ze schroniska lub fundacji. Pies w trakcie programu zostanie wyszkolony, stanie się znany więc będzie miał dużo większą szansę na adopcję. Zastanawiam się czy wziąć udział w programie, żeby poradzić się w sprawie mojego psa. Do kiedy są zgłoszenia, bo wydaje mi się że już to ogłoszenie krążyło po forum?
  5. Myśle, że nie powinnaś czekać aż się przeprowadzisz, lepiej od razu idż do weta i porozmawiaj o sterylizacji i ew. środkach na uspokojenie. Co do kontaktów z Twoim tatą, może spóbujcie wspólnych, dłuższych spacerów, ale takich w różnym tempie, szybkim i wolnym, żeby sunia nie miała czasu się zastanawiać z kim idzie. Spacer wpływa uspakajająco i odprężająco na psa i współspacerowiczów. Wspólne spacery z tatą powtarzać, jeżeli to możliwe raz dziennie. Wtedy problem z przeprowadzką będzie mniejszy, bo już powinna akceptować Twojego tatę.
  6. lidia4, urszula8, kinga 64 - czyżby na forum trafił nam się klub anorektyczek i jedna gruba trolica?
  7. lidia4, urszula8, kinga 64 - czyżby na forum trafił nam się klub anorektyczek i jedna gruba trolica?
  8. Współczuję, ale myślę, że powinnaś zmienić behawiorystę. Skąd jesteś? Pomogę Ci znależć dobrego specjalistę w Twoim mieście. W Warszawie jest Psia Szkoła Bemowo. Skontaktuj się z p. Małgosią Dniłowicz, nawet na FB lub na stronie szkoły. Zajmuje się trudnymi przypadkami z sukcesem. Pomogła nam, w przypadku agresywnego psa i wierzę, że Ci pomoże. Też mieliśmy wzloty i upadki (głównie upadki) - teraz jest coraz lepiej.
  9. Piekny, młody husky, wygląda na rasowego, przyjazny, prawdopodobnie wychowywany z dziećmi, sam wsiada do samochodu, błąka się w okolicach Belska k/Grójca. W tym tygodniu jest przygarnięty przez pracowników sezonowych ale za tydzień zostanie sam. Nie ma adresatki. Szkoda go do schronu. . Może ktoś go szuka, może ktoś chciałby się nim zaopiekować? Zdjęcia:
  10. Wyprowadzanie ślicznych, małych yorków bez smyczy i pretensje jak mój pies na smyczy je atakuje.
  11. Leon - zwany także Lesio, prawdziwe imię Leoncjo, bo potrafi popatrzeć z boku zupełnie jak Leoncjo w serialu "Niewolnica Isaura" z lat 80-tych. Przydomek Zagrodowy Pies Polski - bo taką rasę można spotkać w kazdej zagrodzie, herbu Powsinoga, bo włóczył się jak go znalazłam:smile:
  12. Trochę nie rozumiem, pies zostal Ci podrzucony jako szczeniak, teraz ma 7 lat i dopiero poszukujesz pomocy na forum? To co sie dzialo przez te 7 lat?
  13. Rozumiem, że ugryzł Cię pies. Wypłać psu odszkodowanie.
  14. Mam podobny problem. Lesio rzuca się na małe psy, ale nie szczeka i nie daje żadnego sygnału, że będzie atakował. Po dwóch latach doświadczeń polecam szkolenie BH lub PT. Nauczycie się przebywać w grupie innych psów. Poradzą Ci na co zwracać uwagę na spacerach. U nas obchodzenie małych psów z daleka, odwracanie uwagi i skupianie psa na sobie weszło w nawyk. Niestety rzuca się nadal na male pieski, ale już nie tak często i nauczyłam się odpowiednio i dużo spokojniej reagować. Po konsultacjach z trenerami i behawiorystami wiem, że on już się nie zmieni (prawdopodobnie trauma po bezdomności). Będzie się rzucał na male białe pieski i mogę tylko temu zapobiegać. Na początku tak bałam się, że znowu się na kogoś rzuci, że sciągałam smycz i sama go nakręcalam do ataku. Teraz idziemy na lużnej smyczy - 5m lince, która pozwala mu się oddalić, ale w razie konieczności mogę ją szybko ściągnąć. Dlatego polecam kurs, a nie behawiorystkę do domu, bo szkoła skuteczniej socjalizuje psa.
  15. W tej sytuacji to należy wlaścicielkę zaprowadzić do psiego behawiorysty, żeby ją podleczył. Jak się wyprowadzisz to dojdzie do wniosku, że psy są złe, sprawiają zbyt dużo kłopotu i odda je do schronu.

Media społecznościowe

Dodaj nas