Skowron91

Members
  • Content count

    2
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About Skowron91

  • Rank
    Newbie
  • Birthday
  1. Witam, posiadam dwa psy syberian husky. Są to bracia, urodzeni w pazdzierniku zeszlego roku. Pierwszy był u nas od 8 tyg życia, drugi dolaczyl po miesiacu (byl zle traktowany przez innych wlascicieli, brudny, ze szramą na nosie itp, zostal im odebrany i trafil do nas). Na codzien psy sa pogodne, bawia sie ze soba w ogrodzie, bawia sie z nami, reaguja na komendy, niby wszystko super... Ale mniej wiecej co dwa lub trzy dni dochodzi miedzy nimi do walk (o cokolwiek - kosz w kuchni, kość, zabawke itp) na czym cierpią i psy i my. Walka o dominacje ktora konczy sie coraz gorzej, rozwalona warga, łapą itp... Juz nie wspominajac o nas bo ja prawie straciłam palec a moj chlopak ma pogryziony brzuch (wszystkie obrazenia powstaja kiedy one sa w szale a my probujemy je rozdzielic). Nie przestaja same walczyc (probowalismy). Nie wiem co zrobic... Czy kastracja pomoże? Jezeli tak to trzeba ją zastosować dla jednego czy dwóch psów naraz? Czy ataki wtedy ustaną? Jeżeli nie bede musiala jednego oddać a tego nie chce najbardziej... Ale nie chce kiedyś zobaczyc psa z rozszarpanym gardlem... Pomozcie prosze. Może da sie coś zrobić bo nie zniose straty jednego.
  2. Witam, posiadam dwa psy syberian husky. Są to bracia, urodzeni w pazdzierniku zeszlego roku. Pierwszy był u nas od 8 tyg życia, drugi dolaczyl po miesiacu (byl zle traktowany przez innych wlascicieli, brudny, ze szramą na nosie itp, zostal im odebrany i trafil do nas). Na codzien psy sa pogodne, bawia sie ze soba w ogrodzie, bawia sie z nami, reaguja na komendy, niby wszystko super... Ale mniej wiecej co dwa lub trzy dni dochodzi miedzy nimi do walk (o cokolwiek - kosz w kuchni, kość, zabawke itp) na czym cierpią i psy i my. Walka o dominacje ktora konczy sie coraz gorzej, rozwalona warga, łapą itp... Juz nie wspominajac o nas bo ja prawie straciłam palec a moj chlopak ma pogryziony brzuch (wszystkie obrazenia powstaja kiedy one sa w szale a my probujemy je rozdzielic). Nie przestaja same walczyc (probowalismy). Nie wiem co zrobic... Czy kastracja pomoże? Jezeli tak to trzeba ją zastosować dla jednego czy dwóch psów naraz? Czy ataki wtedy ustaną? Jeżeli nie bede musiala jednego oddać a tego nie chce najbardziej... Ale nie chce kiedyś zobaczyc psa z rozszarpanym gardlem... Pomozcie prosze. Może da sie coś zrobić bo nie zniose straty jednego.

Media społecznościowe

Dodaj nas