MaLaMi79a

Members
  • Content count

    7
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About MaLaMi79a

  • Rank
    Newbie
  • Birthday
  1. dzięki psiak ma się dobrze, sobota była trudna - krew była "zywa" i pojawiła się tylko w 1 stolcu. Wygląda na to,ze jestem przewrazliwiona ulotki czytam zawsze dzięki za odpowiedź
  2. Witam, Ponad 2 tyg temu adoptowałam 5 mies sunię ze schroniska. Dostałam książeczkę oraz inne informacje nt stanu zdrowia. Biorąc psa dowiedziałam się, że ma podejrzenie pasożyta (nie pamiętam teraz jkiego) ale z jednym z objawów była krew w stolcu. Zapewnili mnie, ze pies jest odrobaczony ... mineło 2 tyg i dzis udal sie Mąż do weta - który podał psu tabletkę na robale ... około godz. 11.00 - do godziny 19.00 nie było żadnych objawów, zauważyłam, że mniej zjadła - około godz. 21 pies "załatwił się w domu" pomimo spaceru około 20.00 ok sprzątnełam ... zauważyłam luźny stolec z odczynem krwi, robalami (glaretka) trochę trawy ... teraz sunia lezy obok i od okolo 2 h slyszę jak jej sie przelewa z brzuchu ...wet mówił, ze nastepne odrobaczanie za 3 mies. chcę w poniedziałek isc z sunią jeszcze raz do weta, bo moze trzeba zrobic jakies badania / test na te robale ... i martwia mnie te oglosy z brzucha sunia teraz spi i ndal jej sie przelewa. Jak wzielam psa to przez tydz miala biegunki - stres, nowa karma, nowe miejsce pozniej sie ustabilizowalo. Podczas biegunek dawalam jej ryz z kurczakiem i marchewka (gotowalam) plus karme dla czszeniakow ROYAR , pies strasznie sie drapal - dostaw na pchly krople - wczesniej ja wykompalam ... czy to iskanie sie po grzbiecie to przez robale? w domu jest maluch i dwoch wiekszych synow, sunkia go lizala - bralismy wszyscy tabletki na robaki / tego pilnuje / teraz mysle czy kuracji nie powtorzyc i dla nas profilaktycznie ? prosze o wskazowki
  3. zwróc uwagę na budowę łap ich "grubość" - ja różnice widzę ...
  4. ładny jest - ja się nie znam / specem nie jestem ...
  5. Adoptowałam 2 psiaka = powiem tylko tyle, że WARTO... zarówno w 1 przypadku ( był z nami 6 lat nie ma Go już 2 lata ) jak i w 2 przypadku uważam, że adopcja psa to najlepsza decyzja. Oto nasz 4/5 miesięczna AISZA z moim najmłodszym synem, wiec mam 2 maluchy w domu
  6. oj miałam kiedyś haszczaka .... wydaje mi się, że ten ma "chudziutkie" łapki - ciężko powiedzieć kto ojciec/matka- ale jest ŁADNY

Media społecznościowe

Dodaj nas