Search the Community

Showing results for tags 'strach pies bezdomnosc smutek strata'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Administracja
    • Regulamin
  • Porady
    • Dla początkujących właścicieli
    • Inne porady
    • Pielęgnacja
    • Szkolenie i wychowanie
    • Zdrowie
    • Żywienie
  • Psiegadajmy
    • Między nami psiarzami
    • Ja i mój pies
    • Kącik gadżeciarza
    • Inne
    • Ciekawostki
    • Konkursy
  • Rasy
    • O rasach
    • Wystawy
    • Hodowle
    • I grupa FCI
    • II grupa FCI
    • III grupa FCI
    • IV grupa FCI
    • V grupa FCI
    • VI grupa FCI
    • VII grupa FCI
    • VIII grupa FCI
    • IX grupa FCI
    • X grupa FCI
    • Rasy nieuznane przez FCI
    • Psy nierasowe
  • Psie sporty
    • Agility
    • Coursing
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Obedience
    • Rally-obedience
    • Taniec z psem
    • Zaprzęgi
    • Rekreacja
    • Pozostałe sporty
  • SOS!
    • Ogólne tematy pomocowe
    • Psy do adopcji
    • Zgubiłem psa
    • Znalazłem psa
  • Akcja społeczna "Zerwijmy łańcuchy"
    • Pytania do organizatorów akcji

Calendars

  • Community Calendar

Group


LOCATION


WEBSITE


INTERESTS


OCCUPATION


AOL


ICQ


WLM


YAHOO


FACEBOOK


TWITTER


SKYPE


YOUTUBE


GOOGLEPLUS

Found 1 result

  1. Witam jestem tu nowa ale mam wielki problem nie wiem jak go rozumiec i jak to wszytsko czytac . Zaczne od poczatku. Historia jak kazda inna ale dla mnie to wielkie wyzwanie a wiec tak . Na ogrodkach dzialkowych mieszkala pewna Pani wraz z mezem od kilku lat przychodzilam tam znalam te osoby i psiaka ktorego ta pani miala byl to kundelek malu 8kilowy suczka. Pani ta trafila pol roku temu do szpitala a pozniej do hospicjum gdzie znarla pare dni temu . Suczka byla przez te pol roku z mezem tej Pani ktory zbytnio nieznajomwal sie psem . Pies latall cale swoje zycie bez smuczy obrozy itp po prostu pelen luz ciagle na dzialce nigdy w mieszkaniu wchodzila do altanki gdzie spala ze swoja wlascilielka gdy zyla . Maz tej pani po pogrzebie poszedl mieszkac gdzies do jakiej kobiety ktora mu pomaga a pies zostal sam na dzialce czesto bylo tak ze ten Pan zostawial psa na dworze bo gdzies pobiegla i niemogl jej znalesc i wracal naspepnego dnia po poludniu tam by dac jesc jak wiemy temepratury teraz sa w nocy nawet na minusie i w dzien tez nie jest tak cieplo. pojechalalm dwa dni temu po tego psa znalazlam ja u kogos innego na dzialce zabralam do weterynarza i wrocilam z nia do swojego domu. I tu nagle pojawia sie problem suczka przez te swoje 7 lat zycia nigdy niemieszkala w mieszkaniu . ciagle siedzi na lozku i niechce z niego zejsc nawet napic sie lub zjesc natomiast gdy jedzenie zostanie postawione jej na lozku zjada i pije normalnie . Bardzo boi chodzic sie po podlodze klatce schodowej schodach i wszytskim innym co nie jest lozkiem kanapa itp.. gdy postawie ja na podloge nagle zaczyna piszczesc trzesc sie stoi w miejscu . Jest przerazona niewiem co mam zrobic w takiej sytuacji. suczka jest przyjazna lecz bardzo wystraszona rozumiem ze nowe miejsce i cala sytuacja ale niewiem jak mam ten strach w niej zniwelowac . prosze o pomoc .

Media społecznościowe

Dodaj nas