Sign in to follow this  
Followers 0
Guest ula030

zjadanie piasku

15 posts in this topic

witam, mój szczeniak na każdym spacerze zjada piasek, czy takie zachowanie może spowodować jakieś problemy ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myśle,ze czegos mu brakuje w pokarmie, ktory mu podajesz . Napisz jakiej rasy jest piesek, lub przewidywana wielkość, oraz sposob karmienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

piesek jest mieszańcem, mama jego to kundelek a tata to husky, karmię go karmą dla szczeniąt ale nie tylko, dostaje też gotowanego kurczaka, warzywa, ryż, zmieniaki, czasami wieprzowinę, raczej staram się dawać wszystko w granicach, oprócz słodyczy, dostaje też przekąski dla piesków, dodatkowo zauważyłam że lubi wszystko lizać tzn. ściany, meble, wyjada też ziemię z kwiatków. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyl;i piesek bedzie raczej duzy. Moim zdaniem barkuje mu błonnika i wapnia. Proponuję poradzic się weta jak karmic malca, zeby zdrowo rósł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdopodobnie, jak napisała Pomme, są to niedobory mineralne. Niemniej, jeśli to lizanie wszystkiego jest uporczywe, to dobrze byłoby żeby wet obejrzał psu gardło - czasem stan zapalny gardła wywołuje potrzebę lizania wszystkiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
przy jedzeniu trawy jest podobnie, prawda ? niedobory ?

 

Nie koniecznie. Pies je trawę, żeby podrażnić żołądek i spowodować odruch wymiotny. Zazwyczaj psy tak robią, jak coś im "leży" na żołądku :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites
przy jedzeniu trawy jest podobnie, prawda ? niedobory ?

A tego to nikt dokładnie jeszcze nie wie :wink:. Przypuszcza się, że to rodzaj zachowania atawistycznego, odziedziczonego po wilczych przodkach, które rzeczywiście "pasły się" aby uzupełnić niektóre witaminy. Szczególnie wiosną, gdy trawka młoda a po zimie zostały pewne braki związane z tym, że i żołądki ich ofiar nie były zbyt obficie zaopatrzone w bogatą w witaminy treść roślinną. Psom "siedzi w genach", że tak należy robić :wink:. Można coś takiego założyć, jeśli pies "pasie się" spokojnie, szczególnie gdy upatrzy sobie trawkę, która nazywa się perz  - to cenne ziółko i niektórzy podają jego kłącza nawet w charakterze naturalnego suplementu. Natomiast jeśli pies je trawę łapczywie a potem wymiotuje, to chodzi o to czyszczenie żołądka, o którym pisała Magda - po prostu o wywołanie wymiotów.

Jeśli nie wymiotuje, nic się nie dzieje, a perz pochodzi z czystej łąki (niezanieczyszczonej odchodami zwierząt, położonej niezbyt blisko ruchliwych ulic) to moim zdaniem można psu pozwolić na taki wypas w granicach rozsądku. Z tym że możliwości psa w zakresie przeżucia trawy są znikome i jednak dość często ta trawa wychodzi drugą stroną w niewiele zmienionej formie :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o zjadanie przez psa trawy to słyszałam o dwóch prawdopodobnych powodach zjadania jej przez nasze psy. Pierwsza jest prosta: psu smakuje trawa dlatego ją je, a niektóre jak ktoś przede mną zauważył zawierają masę pozytywnych składników, wiec na zdrowie! Niech zajadają, byle nie tą potraktowaną pestycydami.

Druga teoria też już przedstawiana tutaj to ta odnosząca sie do wymiotów. Kiedy cos psiakowi utknie niedobrego, albo po prostu źle się czuje to naturalny instynkt każe zjeść trawę bo jej źdźbła drażnią krtań i powodują wymioty - a na tym im przecież zależy.

co do piasku... To nic nie przychodzi mi do głowy poza tym, ze cos mogło wczesniej smakowitego tam leżeć...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do zjadania ściany to byłabym za niedoborem wapnia, jaka karma karmisz psa? Moze nie ma w niej wszystkiego czego pies potrzebuje? Jesli karma nie jest pełnowartościowa należy podawac preparaty z wapniem i fosforem. Jesli karma jest dobra karma, ktorej nic nie brakuje witamin nie należy podawac bo za duzo wapnia dla szczeniaka jest gorsze od jego niedoboru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kiedy cos psiakowi utknie niedobrego, albo po prostu źle się czuje to naturalny instynkt każe zjeść trawę bo jej źdźbła drażnią krtań i powodują wymioty - a na tym im przecież zależy.

No właśnie ja nie jestem tak do końca przekonany o tym prowokowaniu wymiotów celowo. Po pierwsze pies fizjologicznie potrafi zmusić się do wymiotów. Po drugie - nie umie za dobrze łączyć zdarzeń oddalonych w czasie - mało prawdopodobne by kojarzył, że akurat zjedzenie trawy mu pomogło, skoro potem mógł robić jeszcze tysiąc innych rzeczy.

Ja bym się skłaniał właśnie do atawizmu - myślę, że psy jedzą trawę bo ich przodkowie ją jedli. Dziś to już niepotrzebne, ale instynkt pozostał. 

Wiele psów je trawę mimo doskonale zbilansowanej karmy i dobrego samopoczucia. 

A poza tym - wydaje się, że psom po prostu sprawia to frajdę, jak ogryzanie kory z gałęzi - często trawę jedzą psy pobudzone np. zabawą. Być może nie służy to niczemu poza zwykłą rozrywką?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś jednak jest na rzeczy z tym jedzeniem "w celach terapeutycznych". Mój np. w ogóle nie ma takiego zwyczaju, a jak mu się zdarzą jakieś kłopoty trawienne, to pasie się jak koza a potem zwraca tę trawę - co raz stało się źródłem nieco zabawnej sytuacji, bo nie zauważyłam, że idzie za mną z zieloną pianą efektownie dyndającą z obu stron pyska, tylko dziwiłam się, co tak ludzie się przyglądają? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój pies też czasem dogryza trawe, piasek :), ale nic m na szczęście po tym nie jest. Idę jutro do weterynarza, więc pewnie tez purusze ten temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0

Media społecznościowe

Dodaj nas