Sign in to follow this  
Followers 0
Guest Olegk

Spuszczanie psa ze smyczy: mandat

20 posts in this topic

Około 30 minut temu wróciłem z moim psem ze spaceru, który biegał swobodnie na łąkach (około 100m od domów)

Zostałem zaczepiony przez starszego faceta ubranego w wojskowy strój, który zagroził mi, że jeśli jeszcze raz spotka mnie z psem spuszczonym ze smyczy nałoży na mnie mandat (dodatkowy dopowiedział, że tu biegają zające)... (pokazał jakąś odznakę) Owszem pies był bez kagańca ale jeśli mnie pamięć nie myli, to mam prawo spuszczać psa, gdzie mi się podoba(nawet w mieście) pod warunkiem, że słucha moich poleceń.

 

Prosiłbym o odpowiedź i upewnienie mnie.

 

#edit

Rasa psa: mieszaniec, dosyć duży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Trzeba bylo dobrze przyjrzec się odznace i zapytac kogo reprezentuje. Tylko policja lub straz miejscka ma prawo dawac mandaty. I na pewno nie w miejscu gdzie pies nikomu nie zagraża. Chyba ,ze facet byl ze strazy lesnej, ale przeciz pies nie biegal luzem po lesie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Owszem pies był bez kagańca ale jeśli mnie pamięć nie myli, to mam prawo spuszczać psa, gdzie mi się podoba(nawet w mieście) pod warunkiem, że słucha moich poleceń.

 

Nie jest to prawdą.

Tak naprawdę na terenie miasta, czy też innych terenach publicznych powinniśmy psa prowadzić na smyczy, a jeśli nasz pupil jest agresywny powinien także być wyposażony w kaganiec. Niestety wiele osób popełnia ten błąd i spuszcza swoje psy gdzie chcę- co czasami jest bardzo irytujące :/ Najlepiej jest spuszczać psa w wyznaczonych na to terenach (czyli tam gdzie stoi specjalny znak)- zaś, że w Polsce niestety nieliczne tereny są tak oznaczone, to ludzie radzą sobie spuszczając psy na polach, łakąch z dala od osiedli, miejsc zamieszkania ;))

 

Jestem też zdziwiona sytuacją, która Cię spotkała :o

Bardzo dobrze, że spuściłeś psa na łące- jeżeli też nie jest ono jakoś specjalnie oznakowane, nikt nie powinnien Ci grozić żadnymi karami pieniężnymi, ani mandatami.

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Odpowiednie pilnowanie swoich czworonogów USTAWA z dnia 16 września 2011r."o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach", oraz ustawa z dnia 20 maja 1971r Kodeks Wykroczeń, nakładają na właściciela czworonogów obowiązku należytej kontroli swojego psa udając się z nim w miejsca ogólno dostępne. Właściciel nie może wypuścić swojego czworonoga jak mu się tylko podoba. Obowiązek szczególnej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia nakłada bowiem na właściciela art. 77 kodeksu wykroczeń: Art. 77. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany. Dla przyjęcia odpowiedzialności za to wykroczenie obojętne pozostaje czy posiadacz psa nie zachował należytej ostrożności z winy umyślnej czy nieumyślnej. Zwykła ostrożność obejmuje przeciętne środki ostrożności związane z trzymaniem danego zwierzęcia, przy czym będą one zróżnicowane w zależności od gatunku zwierzęcia i przede wszystkim od stopnia niebezpieczeństwa, jakie zwierzę może stwarzać. Konkretne środki ostrożności mogą wynikać z ustawy jak i prawa miejscowego. Dlatego też wyraźny obowiązek wyprowadzania psa na smyczy lub w kagańcu częściej znajdziemy w stosownych uchwałach Rady Miasta. Nakazy co do sposobu trzymania psa na smyczy lub w kagańcu może ponadto wynikać z regulaminów wewnętrznych przewoźników (dotyczy to np. większości komunikacji miejskich i zbiorowych), obiektów sportowych czy centrów handlowych. Regulamin taki może przewidywać własną sankcję finansową za nieprzestrzeganie jego postanowień. Kolejnym ważnym elementem, na który należy zwrócić uwagę jest wyprowadzanie psów do lasu. Bardzo częstą praktyką stosowana przez właścicieli psów jest poszczanie ich wolno po lesie. I tą kwestie regulują przepisy kodeksu wykroczeń a w szczególności art. 166. Art. 166. Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo nagany. Należy w tym wypadku podkreślić sprawę związaną z dziką zwierzyną łowną a w szczególności dziki - lochę z młodymi. Niewłaściwe wyprowadzanie psa w lesie, może zakończyć się atakiem ze strony lochy, na psa a nawet na jego właściciela, co może zakończyć się znacznymi obrażeniami ciała człowieka i zwierzęcia domowego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda, że nie przypatrzyłeś się tej legtymacji. Przepisy są bardzo ogólnikowe. Jeżeli miałeś psa pod kontrolą i to w szczerym polu zdala od ludzi to nie powinieneś się przejmować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pies biegał po łące , a nie po lesie, więc nie ma co cytowac ustaw dotyczacych lasu, prawda ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacytowałam całość, żebyś miał wgląd na sytuację. Sama puszczam psa na łąkach. Więc osoba, która zwracała uwagę na zające miała by rację, gdyby chodziło o las, ale nie ma przepisów regulujących spuszczanie psa w szczerym polu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnikowa jest tylko ustawa nadrzędna, cytowana przez Tessarę. Przepisy lokalne są na ogół bardziej szczegółowe.

Np. na terenie miasta Poznania można puszczać psa luzem pod warunkiem, że znajduje się w miejscu odludnym, pod kontrolą właściciela i w kagańcu. Do tego jeśli był to teren nadleśnictwa to wchodzą jeszcze rozporządzenia wewnętrzne.

 

Niemalże w każdym mieście jest nieco inaczej, musiałbyś konkretniej określić gdzie to miało miejsce albo samemu poszukać lokalnych przepisów na ten temat (na ogół są to rozporządzenia dotyczące utrzymania czystości w mieście lub przepisy komunalne czy podobne).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pies biegał po łące , a nie po lesie, więc nie ma co cytowac ustaw dotyczacych lasu, prawda ?

Prawo łowieckie obowiązuje w obwodach łowieckich - nie jest istotne czy to las czy łąka, czy pole. Z tego, co pamiętam, przed nowelą ustawy o ochrone zw. zdarzały się przypadki odstrzelenia psów w terenach nie stricte leśnych.

Trzeba się zorientować, jakie prawo nadrzędne działa na danym terenie - czy to teren miasta, czy już nie. Tak mi się wydaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta nowelizacja to śmiech na sali. Teraz niby psa zastrzelic nie mozna, chyba,że "wykazuje objawy zdziczenia". Myśliwy zawsze moze powoiedziec,że w/g niego - wykazywał. I mozna mu skoczyc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O matko.. Taka awantura o psa...? Daj sobie na luz i nie przejmuj się drobnostkami! Twój pies i masz prawo z nim wyczyniać co chcesz. Nie przejmuj się straszeniem nieudolnych ludzi. To był zapewne jakiś obrońca psiaków i chciał naużyć władzy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
O matko.. Taka awantura o psa...? Daj sobie na luz i nie przejmuj się drobnostkami! Twój pies i masz prawo z nim wyczyniać co chcesz.

Ciekawe podejście do sprawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie miał do kogo sie doczepić to doczepil sie do Ciebie :) niektórzy ludzie juz tak maja. Ja bym jedynie uważała wlasnie, zeby psa nikt nie postrzelił, bo tak jak mowi Pomme moze zawsze zasłonić sie prawem i powiedzieć, ze pies zachowywał sie tak i tak i miał powody. Ja zawsze w odludnym miejscu spuszczam psy ze smyczy i nigdy sie nie zastanawiałam nad tym czy tak mozna bo wszyscy tak robia w tych miejscach. Ostatnio przed blokiem moj golden szedł bez smyczy koło mnie, a policjanci szli i tylko sie uśmiechnęli, nie zwracali uwagi, wiec mysle, ze to chodzi raczej o charakterek tych, ktorzy moga dac mandat, niektórzy sa po prostu nad wyraz krytyczni,

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie wolno bez smyczy. Moja suczka to dziki i nie przewidywalny pies. Nazywa się Zoja i właśnie chcę ją komuś oddać bo wyjeżdżamy na dłużej z Polski http://www.morusek.pl/ogloszenia/polska/psy-sprzedam-psa-owczarek-niemiecki/0/ . Ona zawsze jest na smyczy podczas spacerów bo nie jestem do końca pewna jej reakcji. Co zrobisz, gdy twój pies do niej podejdzie i ona go pogryzie? Poza tym nawet gdy chodzę sama po torach kolejowych to ona morze zaatakowac jakąś jaszczurkę np. salamandrę. W lesie zwrócił mi uwagę leśniczy że pies może popędzić za jakąś zwierzyną i nawet jak jej nie dopadnie to po prostu się zapomni się i się zgubi.  Potem błąkają się bezpańskie psy po lesie. Ja też w to nie wierzyłam dopóki mój poprzedni pies obwąchując siatkę z psem w jakimś gospodarstwie tak sie rozmarzył, że pobiegł w inną stronę i to tak szybklo, że mnie nie słyszał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktos , kto oddaje psa tylko dlatego,ze wyjeżdżą nie jest, moim zdaniem, partnerem do dyskusji na forum milośnikow psow. To jest granda. Dziecko też byś oddala ? Po co psa bralas > Bierze się go na dobre i na złe. Za granicą też ludzie mają psy. Co to? przedmiot ? To zywe stworzenie, ktore przywiązuje się i cierpi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oddać? Zoja - 300 zł do negocjacji... Super :no:

 

Do tego: miła, grzeczna i lubi dzieci. A w domu pies chodzi w kagańcu :sad:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie niemasz prawa spuszczac psa ze smyczy.Pomyśl co może się stać jeśli twój pies pogryzie psa ty niebędziesz mugł nic zrobić.Może pobiec za kotem i może już nie wrucić albo może przechocić jakiś człowiek pies się go przestraszy i może go ugryść BĘDZIESZ MIEĆ PROBLEMY. Ja naprzykład mam 2 duże psy spuszczam je tylko żeby załatwiły swoje potrzeby i zapinam je ponieważ boje się że zaraz ktoś przyjdzie z psem i będzie zaraz draka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0

Media społecznościowe

Dodaj nas