Sign in to follow this  
Followers 0
Guest maze179

Duży pies do gospodarstwa na wsi - Prezent dla Ojca.

118 posts in this topic

Dlatego twierdzę, że trzeba się liczyć z niemałymi kosztami i dopasować jedzenie do psa. A nie odwrotnie :) Od razu było wiadomo, że kwestia pieniędzy jest ważna. Dlatego jeśli z góry zakładamy, że możemy na miesiąc przeznaczyć, np. 150zł, to nie ma sensu brać psa rasy dużej. Wiadomo, że w okresie szczęnięctwa wydamy dużo więcej. Bądź co bądź, aby psiak wyrósł na zdrowego przedstawiciela swojej rasy, należy go dobrze żywić, żeby w przyszłości uniknąć przykrych niespodzianek.

 

ja ja bym nawet pokusila sie o stwierdzenie, ze zdrowa dieta dla szczeniaka ras olbrzymich jest niezbędna i najważniejsza wlasniesz w okresie szczenięcym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jest tylko samcem, na którego wrzeszczą inne samce a ja od niego wymagam, żeby to ignorował, co wcale nie leży w jego naturze - chciałby przynajmniej nasikać temu drugiemu prawie że na nos . Zresztą skoro nawet kogut nauczył się patrolować ogrodzenie...

Wypisz, wymaluj, mój Maurycy ;P

A kury nie są takie mieinteligentne, za jakie je mamy. Liczą do pięciu, zapamiętują kilkanaście twarzy, i mają całkiem dobrze rozwiniętą komunikacje w stadzie. Jużnie mówiąc o wzajemnych realchjach. Pamiętam tez jedną kurę (jakiejś dużej,imponującej rasy) , która reagowała na swoje imie, potrząsając łebkiem. a na każde pytania odpowaidała gdacząc. z niektórymi ludzmi się witała, wobec innych była czupurna. Pan się śmiał, że lepsza taka kura od psa, bo nikt jej nie szkolił,sama sie nauczyła :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

to może podajmy ceny realistyczne - na przykładzie berneńczyka z mojego osiedla (niewystawowy, pies dziecięco-stróżująco-towarzyszący, ok 60 kg ). w okresie dorastania utrzymanie wynosiło 0k 300 zł miesięcznie , obecnie, kiedy dorósł , ok 200 . dla odmiany 2 kg podopieczny kosztuje (pisze te ceny wylacznie w wariancie tego,ile pies zjada) ok. 40zł . niezależnie od tego należy pamięctać o dorocznym szczepieniu na wściekliznę (50zł) , co trzy lata szczepienie przeciw chorobom zakaznym (80zł ) + obroża (co dwa ,trzy lata,wygodna skórzana dla małego psa ok 20zł, dla olbrzyma ok 50zł ) + zabawki (co kilka miesięcy, 20-70 zł - zależy od materiału,struktury,firmy) + gryzaki (kilka razy w miesiącu, np.jedna sztuka kurzej łapki to 70gr ) + smycz (od 30 do 90 zł, zależy czy "tradycyjne" czy flexi) + posłanie/buda/kojec (raz na kilka lat,zależy od materiałów i wykonawcy) . zadbany, pieknie prezentujacy sie pies to w dzisiejszych czasach tez troche luksus. nie kazdego po prostu stać na duzego psa. ba, nawet utrzymanie malego czworonoga, jesli wymaga on wizyt u fryzjera lub jest chorowity, tez nie jest tanie. dlatego tak wazna jest hodowla, z ktorej zwierzaka kupimy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
A kury nie są takie mieinteligentne, za jakie je mamy.

Mam tego świadomość - w necie można obejrzeć filmiki z warsztatów szkolenia klikerem. Uczestnicy wyrabiają sobie refleks w klikaniu właśnie na kurach. Takie porozumienie międzygatunkowe między tym kogutem a psem też świadczy o jego inteligencji. Uznał, że obrona terytorium przed nadchodzącym intruzem jest w ich wspólnym interesie i pieklił się strasznie - przy czym nie tracił kontaktu z rzeczywistością i dokładnie pilnował, żeby się nie zderzyć z "własnym" psem. Pies tego nie pilnował :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ptaki w ogole maja jakiś dodatkowy zmysł orientacji przestrzennej. Zawsze mnie ciekawilo jak one to robią ,ze nie zderzają się lecąc wielkim stadem i jednoczesnie wszystkie potrafią zmienic kierunek lotu bez żadnej szkody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie oprócz bocianow i wszystkich innych ptaków, ktore znaja drogę do Afryki na zimę fascynujące sa rowniez gołębie pocztowe :D zawsze mnie zadziwialo jak one wiedziały gdzie lecieć...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ptaki w ogole maja jakiś dodatkowy zmysł orientacji przestrzennej. Zawsze mnie ciekawilo jak one to robią ,ze nie zderzają się lecąc wielkim stadem i jednoczesnie wszystkie potrafią zmienic kierunek lotu bez żadnej szkody.

To mniej więcej tak samo, jak ławica ryb. Jak mieliśmy malutkie złotniki w akwa to wykazywały zachowania ławicowe - świetnie to wyglądało. Jak dorosły, to przestały - pewnie było ich za mało i 80 litrów też za mało, żeby rozwijać skrzydła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie tak :) Ja mialam 240 l i 3 duze ryby. Zal; mi ich bo latem byly w oczku wodnym i jak zabraklo moich ON-kow to zeżrły je dzikie koty...

Share this post


Link to post
Share on other sites
No w koncu masz pudelka :)))

Jest problem w moim zbliżaniu się do babci Wolańskiej - mój nie chce jeść cielęciny :ghgh:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, trochę stary temat, ale na czym stanęło?

Słyszałam, że podobno właśnie mastif hiszpański jest idealny do pilnowania posiadłości, właśnie zastanawiam się nad kupnem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0

Media społecznościowe

Dodaj nas