Guest Anuleczka

Jak podać tabletkę na odrobaczenie zwierzaczkowi

59 posts in this topic

Na ogół gdy wybierasz się do weterynarza, dostajesz zestaw tabletek na podanie doustnie małemu pupilkowi. Ale jak to zrobić jeśli nasz mały pupil nie chce tego od nas zjeść. Na moim przykładzie mój pies czy też kot  zawsze sprawdzał co mu się daje i potrafił nie ruszyć tego jedzenia. Zastosowałam sposób na małego urwisa małą pułapkę żywieniową w postaci plasterka szynki i spodeczka wody . Plasterek szynki nie za duży namaczałam w spodeczku z wodą przez około pół minuty, wyjmowałam go kładłam na stole brałam tabletkę przeznaczoną dla niego i kładłam na ten plasterek i zawijałam ją w ten plasterek szyneczki. Poczekałam chwilę i pokazałam małemu urwisowi ten plasterek, gdy się przybliżał do tego i kierowałam tą tabletkę do jego  pyszczka gdy chwytał to, odchylałam jego głowę do tyłu i czekałam jak się przyklei mu do języka. Gdy widziałam, że sie wyrywał zabierałam  rękę i czekałam jak będzie próbował odkleić plasterek i walczył z tym plasterkiem, doprowadzając, że połykał tą tabletkę od razu myśląc, że to nadal był plasterek tylko ulubionego przysmaku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zbyt to skomplikowane...Ja po prostu rozkruszam tabletkę , mieszam z łyżeczką czy dwoma białego twarogu , zostawiam w miseczce... i problemu nie ma :) . Ewnetualnie rozdrabniam tabletkę i mieszam z pokruszonym żółtkiem ugotowanego jaja kurzego. Szybko, prosto i skutecznie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Anuleczka, to chyba nie znasz tego dowcipu:

 

Rozmawiają dwa psy i jeden tłumaczy drugiemu - dają ci szynkę z tabletką w środku i gra polega na tym, żeby tak kombinować z tym zawiniątkiem, zeby zjeść szynkę a wypluć tabletkę. Wtedy masz drugie podejście - i znowu kombinujesz, kombinujesz, zjadasz szynkę, zostawiasz tabletkę.

Tylko uważaj, żeby przypadkiem nie połknąć tabletki! Bo wtedy game over, a następne rozdanie dopiero za sześć miesięcy.

 

Mój jest mistrzem świata w tej grze :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie lepiej kupić jakąś smakową tabl.? Albo do żucia??? A nawet jak zwykłą to chyba łatwiej wcisnąć w coś plastycznego, ja jak już muszę kombinować to podaję w maśle, albo w kawałku ugotowanego kurczaka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadza się - szynka nie sprawdza się u psów z awersją do tabletek właśnie ze wzgl. na małą plastyczność.

U nas najlepiej wychodzi przy użyciu kawałka ugotowanej skóry z kurczaka/indyka. Dokładnie okleja tabletkę i jest śliska. Mojemu nawet tak opakowaną tabletkę trzeba jednak podawać na tył języka, odchylając głowę i przytrzymując lekko pysk. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

mojemu daje w pasztecie. no ale nie jest najlepszym przykladem bo ostatnią tabletkę dla sprawdzenia czy zje dalem mu bez niczego. i to też zeżarł tylko trochę pokruszył bo rozgryzl. ale te okruszki ktore mu wypadly z pyska wymieszalem z odrobiną zarcia i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja koty odrobaczam z zaskoczenia :) Szczeniakom podaję pyrantellum w zawiesinie . Mozna rozkruszyc tabletkę, wymieszac z woda i wlac do pyska od wewnętrznej strony policzka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś miałem straszny problem z podawaniem tabletek... W końcu jedynym na prawdę skutecznym sposobem okazało się po prostu położenie tabletki jak najdalej na języku psa, zamknięcie pyska (i przytrzymanie) a potem delikatne głaskanie i masowanie przełyku, które pobudzało przełykanie. Po fakcie dopiero nagroda w postaci szynki, żeby nie było jak w kawale. ;) 

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja potrzebuję jakiś porad co do takiego dawania tabletek pieskom.. moje już mnie po prostu rozgryzły i nawet jak daję w kiełbasce, to zjedzą i wyplują tabletkę.. za nic nie chcą jej zjeść.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja zjada sama przy komendzie, bo myśli, że to smakołyk :P Jak przynoszę tabletkę na odrobaczenie, to ćwiczymy kilka razy "siad" i w międzyczasie zamiast chrupka dostanie tabletkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
moje się nie daja nabierac na takie numery :)

No mój też nie, nie ma szans :ghgh: On w ogóle musi wszystko obniuchać z obu stron zanim weźmie do pyska, nawet mięso poddaje analizie :ghgh: Wiem, skąd jest powiedzenie "kręcić na coś nosem" - niuchniąć lewą dziurką, prawą dziurką, potem centralnie i dopiero decyzja :ghgh:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój jest jakiś dziwny, wystarczy że wrzucę tabletke do wody, to ten podlatuje i ją wcina :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam patent od naszej Pani weterynarz i świetnie działa. Biorę troszke serka topionego do smarowania na kanapki i wkładam tabletkę w małą ilść, a że sunia uwielbia takie rzeczy to tabletka zaraz połknięta :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam patent od naszej Pani weterynarz i świetnie działa. Biorę troszke serka topionego do smarowania na kanapki i wkładam tabletkę w małą ilść, a że sunia uwielbia takie rzeczy to tabletka zaraz połknięta :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie zwykle działa zawinięcie w szynkę albo podanie z innym jedzeniem, ale tak żeby tabletka była dokładnie nim otoczona. Miałam też psy, które tak polubiły tabletki na mocniejsze kości (dostawały je w okresie wzrostu), że traktowały je tak samo jak inne przysmaki i chciały więcej ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje psy dostają tabletki w karmie ewentualnie w pasztecie. Uwielbiają pasztet, więc można im tam przemycić każdy medykament.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

Media społecznościowe

Dodaj nas