Sign in to follow this  
Followers 0
Guest Sylwexa

idealny pies lub zbliżony do potrzeb

52 posts in this topic

Witam, od kilku miesięcy zastanawiamy się nad psem, decyzja zapadła. Ale jaki pies? Generalnie najlepiej by było jak by był idealny- i z pewnościa takiego znajdziemy:) Nie znamy się na rasach, póki co czytam i czytam i jescze bardziej nie wiem co wybrać. Pies będzie mieszkał całkowicie na zewnątrz w budzie i kojcu a na wiosne będzie miał ogrodzone ok pół ha działki. Potrzebuje psa do kilku zadań, będziemy mieli kury, w okolicy grasuja kuny i łasice- mieszkamy niedaleko rzeki, lasu i ogromnych połaci łąk. Dodatkowo na własne oczy widziałam jak przyleciał sobie "ptaszek" i porwał kurczaka sąsiadom, tak więc piesek musi pilnować tych Naszych kur. Inne szkodniki to krety i nornice, czy inne zwierzatka które panosza sie i ryja ogromnie tunele. Fajnie by było jak też by był dość łatwy w wychowaniu, posłuszny poniueważ jest to Nasz pierwysy w życiu pies więc nie mamy doświadczenia w tresurze.Ale to pewnie da się jakoś przeskoczyć. No i jeszcze jedna opcja- są małe dzieci 3 i 4 lata, taki ideał musi być bezpieczny dla Nich, chetny do zabawy (choć z opisów które do tej pory wyczytałam to każdy pies jest chętny do zabawy). Piesek max do 25kg.

 

Dużo, ale poważnie podchodzimy do tematu, nie chcemy trzymac nic na siłę, a juz wykluczone było by oddanie zwierzaka. Dlatego szukamy pod siebie, może drastycznie- a właściwie przedmiotowo to napisałam, ale jest to dla mnie ważne by pies pomagał Nam a nie dokuczał. Prosze Was o pomoc w doborze rasy, dodam że pies może być w typie rasy, albo nawet dwóch ras, bo nie zależy mi na psach z rodowodem itp. Chodzi o jego naturalne predyspozycje. Liczę na Wasza pomoc:) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem albo pies do pracy, i to samodzielnej pracy (podejmowanie decyzji bez udziału człowieka), albo do dzieci. Jeśli wymagasz, żeby pies wykazywał zachowania łowne i agresywne wobec drapieżników polujących na kury, musisz się liczyć z tym, że istnieje ryzyko przeniesienia tych zachowań na tak małe dzieci. Pies to nie automat z przełącznikiem "tryb pracy off/on". Jak ma się bawić i miziać z takimi maluchami to musi mieszkać w domu - wtedy dzieci będą częścią jego "stada" zamiast pojawiania się na podwórku jak kuna czy łasica. Jest bardzo dużo wypadków pogryzień dzieci przez własne psy - właśnie w takich "okolicznościach przyrody". Nie twierdzę, że to jest pewny scenariusz, ale niestety - całkiem możliwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzieki, fajne spostrzeżenia:)Pies w domu jest wykluczony w naszym przypadku. Wiadomo pies to zwierze, czuje i myśli i na pewno nie da sie nic w nim poprzełańczań w zależności och upodobań. To wiem, ale chodzi mi o znalezienie psa który będzie miał pewne predyspozycje bardziej niż inne psy. Przeczytałam opisy wielu ras i wszedzie pisze że jednak wszystko zalezy od człowieka. Tak więc biorę to na siebie, wstępnie wybrałam psa w typie rasy Lajka. Dziecie też będziemy uczyć odpowiedniego zachowania w stosunku do psa, bo to nie będzie ich zabawka.

 

Rozmawiałam z pewną panią, która ma takiego psa i mówi, że jest bardzo uczuciowy z kolei przeczytałam wiele że jest to dobry pies do obejścia. Tylko teraz nie wiem czy pies czy suka:(

Jak myślicie dobry wybór?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przeczytałam opisy wielu ras i wszedzie pisze że jednak wszystko zalezy od człowieka.

No nie, wcale nie :smile:

Ludzie od stuleci hodują i selekcjonują psy pod kątem określonych cech. Czym innym są psy do pasienia, czym innym do polowania, czym innym psy do towarzystwa. Podział FCI na sekcje może nie jest idealny, może czasem się myli, ale całkiem od czapy też nie jest. Do pilnowania zwierząt są owczarki. Łajki należą do szpiców myśliwskich, na dodatek używanych w polowaniach na ptaki (choć w Polsce podobno na dziki), to rasa pierwotna, trudna dla początkujących właścicieli.

"Wszystko zależy od człowieka" oraz parę innych sweetaśnych banałów dotyczących psów to, moim osobistym zdaniem, ulubione powiedzonka miłośników filmów Disney'a :wink:

Już o psie "w typie łajki" to aż trudno pisać. Prawdziwą łajkę to można sobie kupić w Irkucku. Coś w polskich hodowlach pewnie też. Ale łajka bez rodo, to może być zwykły burek spod płota (który notabene może się całkiem dobrze sprawdzić w roli, którą mu szykujecie).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko mi się owczarki nie bardzo podobają, poza tym jednak są całkiem duże.

Czyli jednak źle wybrałam? Nie zależny mi jakoś szczególnie na psie z rodowodem, szukam czegoś raczej w typie rasy, ale sama juz nie wiem, może skończy sie na kundelku ze schroniska, jak tak dalej pójdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak do 25 kg to weś Puli ;D Jak dasz rade z większym to Komondor ;p Bardzo mądre, łatwe w wychowaniu. Puli nieco bardziej energiczne ale zaganiające - myślę, że pogonią nieprzyjaciół. Komondor - stróż stada. Oby dwie rasy łatwe w ułożeniu, mogą mieszkać na dworze. Mocno przywiązane do właściciela. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój znajomy rolnik ma identyczne warunki, jak opisujesz (łącznie z dużą przestrzenią łąk w pobliżu). Do pilnowania kur i kaczek (pasą się na wolnym wybiegu, nie są ogrodzone siatką - spacerują po pobliskim kawałku kukurydzy (odkryta przestrzeń) lub z boku podwórza, tam, gdzie kurnik) ten mój znajomy używa DWÓCH zarąbistych zwykłych, małych kundelków. Oprócz tego pilnują one podwórza, bawią się z dziećmi - ale nad zabawę przedkładają pracę tj. pilnowanie kurek,  i stróżowanie. I powiem Ci, że te psiaki są fenomenalne - potrafią nawet czuwać na zmiany - jeden z nich zawsze leży w pobliżu kur i kaczek i je obserwuje, czy nic się nie dzieje złego.

Co do pilnowania kretow to średnio widzę w tym psy, chyba, że chcesz mieć ogród rozkopany, albo darcie paszczy przez psa w środku nocy :ghgh: Są na to inne sposoby :)

Psiaki nie mieszkają w domu, mają ciepłą budę w stajni, całą dobę są luzem, żadnego kojca. Ogólnie dobrze to wygląda, są zadowolone, cały dzień pracują :ok: 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak do 25 kg to weś Puli ;D Jak dasz rade z większym to Komondor ;p Bardzo mądre, łatwe w wychowaniu. Puli nieco bardziej energiczne ale zaganiające - myślę, że pogonią nieprzyjaciół. Komondor - stróż stada. Oby dwie rasy łatwe w ułożeniu, mogą mieszkać na dworze. Mocno przywiązane do właściciela. :)

 

 

 

Tia Puli lub Komondor - no rewelacja psy dla kogoś kto psa nie miał, a Komondor ma bardzo cięzki charakter (i jest to duży pies!) że już nie wspomnę o pielegnacji jego "posznurkowanej" szaty .... :no:

 

Jak już to zdecydowanie Australian Cattle Dog - wspaniałe psy praktycznie do "wszystkiego" i jest to średnia rasa psa właśnie (około 20 kg)  i są bardzo bardzo pojętne. :yes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wow jakie piękne psy Puli i Komandor, dzieciom na pewno by sie spodobały, Ale.... trzeba by było od razu czarnego brać bo biały i tak byłby czarny. Piękny ale nie widzę go w moim obejściu. A co do Australian Cattle Dog pierwszy raz takiego widzę, ciekawy piesek juz bardzo w moim typie, niski trochę a nawet bardzo wygląda na groźnego. Nawet jego szczeniaki wydają się jak terminator. Poszukam jeszcze ale poki co w okolicy 100km nie ma oferty na tego pieska.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do pilnowania kretow to średnio widzę w tym psy, chyba, że chcesz mieć ogród rozkopany, albo darcie paszczy przez psa w środku nocy :ghgh: Są na to inne sposoby :)

 

 

Tak wiem, miezkamy od 5 miesięcy dopiero na tej wsi, i cała jesień różnymi sposobami walczyłam z tymi szkodnikami. Jak się wynosiły to właściwie raczej przenosiły to i tak na moim podwórku były ale w innym miejscu. Sąsiad mi powiedzial że póki psa nie będe miała to sie będa panoszyć, bo pies wcale nie musi na nie polować, wystarczy jak będzie je odstraszał.

 

A powiedz mi te kundelki to w typie jakies razy czy poprostu kundelki? Bo właśnie takiego psiaka szukam. 

Jutro jedziemy wstepnie zobaczyć szczeniaka, narazie zostaje przy tej Lajce- ale mam pewne obawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wow jakie piękne psy Puli i Komandor, dzieciom na pewno by sie spodobały, Ale.... trzeba by było od razu czarnego brać bo biały i tak byłby czarny. Piękny ale nie widzę go w moim obejściu. A co do Australian Cattle Dog pierwszy raz takiego widzę, ciekawy piesek juz bardzo w moim typie, niski trochę a nawet bardzo wygląda na groźnego. Nawet jego szczeniaki wydają się jak terminator. Poszukam jeszcze ale poki co w okolicy 100km nie ma oferty na tego pieska.

 

Puli i Komondor - piekne psy? chyba "inaczej" piękne...jak dla mnie są paskudne i m.innymi dlatego sa tak "niepopularne" i baaaardzo trudne maja charaktery....

ACD za to to cudowne psy - jeszcze ich aż tyle nie ma ale ostatnie lata bardzo zwiększają swoją popularność ze względu na ich wszechstronny charakter - bo równie dobrze się czują jako psy sportowe, w ratownictwie, w obronie własnej  są fenomenalne [ przy swoim 50 cm wzroście są niesamowicie silne i bardzo wytrzymałe na trudne warunki atmosferyczne ]  są świetnymi "pasterzami" kompanami... no i są przepiękne!!!!!!!!!!  :bye:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tia Puli lub Komondor - no rewelacja psy dla kogoś kto psa nie miał, a Komondor ma bardzo cięzki charakter (i jest to duży pies!) że już nie wspomnę o pielegnacji jego "posznurkowanej" szaty .... :no:

 

 

 

Ja też nigdy psa nie miałam a świetnie dogaduje się z moim puli. Świetnie dopasowuje się do trybu życia właścicela. Bardzo mądry piesek. Cwany ale na pewno nie problematyczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale Puli to raczej mały pies o wadze od 10 do 15 kg przy 40 cm wzrostu, a ACD to typowy średniak bo waży od 20 - 25 kg przy wzroście 50 - 55 cm :tounge:

 

A Komondor to sorry ale to jest wielki pies 70 - 80 cm i ponad 50 kg wagi - takie bydle nie jest dla kogoś kto ma mały dzieci i żadnych doświadczeń z psami .....

 

Sznaucer średni - to też super rasa :yes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Komondor chyba ponad 100 kg ;p a puli przynajmniej mieści się w granicy, pani chciała do 25 kg :) całą restę wymogów według mnie też spełnia. Od propozycja.

 

 

Swoją drogą sznałcer też przecudny :) i też pasterski.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Około 25 kg to tylko ma australian cattle dog , a Komondor wzorcowo ma ponad 70 kg. Sznaucera średniego też polecam bo są powyżej 15 kg, jednak trochę wyższe są od raczej małych Puli :tounge:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Puli i komandor odpadają, ta sznurkowana sierść to za duże wyzwanie dla mnie. A co do australian cattle dog piekny magiczny, ciary przechodzą jak sie patrzy na jego zdjęcia, chyba bym sie go bała, na pewno bym nie weszła do kogoś jak by mnie taki piesek przywitdał, on ma pysk gangstera:) ale jest w nim cos niezwykłego. Tylko że w okolicy 150km nie ma takiego. Więc dalej szukam, albo zrezygnuje całkiem do wiosny. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sąsiad mi powiedzial że póki psa nie będe miała to sie będa panoszyć, bo pies wcale nie musi na nie polować, wystarczy jak będzie je odstraszał.

 

A powiedz mi te kundelki to w typie jakies razy czy poprostu kundelki?

 

Wiesz co, od ponad 20 lat mieszkam na wsi, mam 0,30 ha ogrodu wypoczynkowego i zawsze mieliśmy psy. I krety też :ghgh: Pies tu nie pomoże. niby co miałby zrobić ? Wykopać tunel ? :)

 

Tak, znajomy ma zwykłe małe kundelki.

 

Nie bardzo też rozumiem poprzedników. Do pilnowania stadka drobiu i kawałka ogrodu polecają Ci trudnego dla niedoświadczonego opiekuna australijczyka, który ma pilnować w pierwowzorze dużego bydła rogatego (półdzikiego). Do tego jest szczekliwy, nie polecany do domów z małymi dziećmi (często zagania - szczypie po nogach) i wdaje się w bójki z innymi psami. Do tego znudzony przekopuje ogród wzdłuż i wszerz. No, jak dla mnie dość.

Znam 3 ACD ze szkoleń, nie są ani fajne, ani ułożone. Nawet nie są sympatyczne. Ale może to przypadek.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lunka czyli co proponujesz?

 

Ja się zasugerowałam i szukam po całej polsce znalazłam 3 latnego ze schroniska, ale 9h godzin drogi ode mnie. Napisałam wiadomość, zobaczymy co odpiszą. 

Myślałam, że na poważnym forum znajdę podpowiedz- poradę, ale skończyło się  na niczym. No cóż szukam dalej odpowiedzi... może na innym forum się z kimś dogadam:) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym wzięła 2 małe, młode kundelki do tych celów, o których piszesz. Najlepiej jakieś schroniskowe rodzeństwo. Wczesną wiosną, aby je podszkolić, ogarnąć i wysterylizować przez wiosnę i lato.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Znam 3 ACD ze szkoleń, nie są ani fajne, ani ułożone. Nawet nie są sympatyczne. Ale może to przypadek.  

Może i nie przypadek. Przez kilka lat miałam kontakt ze szkoleniowcem i sędzią kynologicznym w Australii - od niego wiem, że ACD tam, u siebie, miewają taką  opinię, jak u nas TTB. Czyli są niezwykle oddani wielbiciele, którzy dadzą się za rasę pokroić, a reszta australijskich "Kowalskich" to tak niekoniecznie.

 

Też jestem zdania, że nie ma co tu szukać na siłę konkretnej rasy. A już na pewno nie psa w typie łajki, bo to nic nie oznacza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pieska juz mamy, na poczatku lutego będzie do odebrania. Dzieci już wstępnie nadały imię. Przez pierwszy miesiąc bedzie więcej w domu bo maży wyjeżdża w miarę jak zrobi się cieplej pójdzie do budki i kojca a w kwietniu będzie już biegał w ogrodzeniu. Dam znac jak sie będzie mu mieszkału u Nas.

 

Piesek ze schroniska- och byliśmy dzisiaj- obiowiązek sterylizacji nawet samca, trochę Nas zniechęcił. Suczke rozumiem ale samca? No może kiedyś okaże się że jeszcze będzie jeden potrzebny, póki co już wszystko załatwione.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lunka no ja jestem w lekkim szoku co Ty wypisujesz o ACD (?) to, że pierwotnie są to psy idealne do zaganiania bydła - i cóż z tego jak dzisiaj są idealnymi psami do pasienia owiec, kóz czy zabawy w agilitach itp. ? Prawie każda rasa w dzisiejszych czasach była "stworzoona" do jakiegoś celu czyż nie ?  Tak jak flaty  inne retrievery czy spaniele pierwotnie były do aportowania ptactwa wodnego itd. A gdzie je teraz widujemy co ? W naszych domach i tyle. ACD które ja miałem możliwość poznać - to pod względem posłuszeństwa i inteligencji "wymiatają" :yes:  Sam mam już parę ładnych lat golden retrievera, znam wiele psów tej rasy i porównując z ACD to mój sierściak pod każdym względem wypada "blado" a nawet bardzo blado i "ciamajdowato ....

Owczarek niemiecki którego również posiadałem przez prawie 13 lat, to przecież też był "pastuch" jakby nie patrzyć, a co ? Dzisiaj jest psem głównie towarzyszącym obronnym a najczęściej jednak stróżującym i tyle...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pieska juz mamy, na poczatku lutego będzie do odebrania.

I co - szczeniak po tej "emocjonalnej" łajce?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0

Media społecznościowe

Dodaj nas