9 posts in this topic

Mamy pieska od ponad tygodnia w domu. Ma ponad 2 miesiące. W zwiazku z tym ze jest to moj pierwszy pies nie wiem czy jego niektore zachowania sa normalne jak dla szczeniaka czy to jakis powod to zmartwień. Piesek nieustajaco w nocy bardzo piszczy, nowy dom, otoczenie tęsknota, zdaje sobie z tego sprawę, jednak pupil piszczy nieustajaco. Śpi po godzine, dwie po czym budzi sie i piszczy chcąc wejsc na łóżko. Reagowałam w momencie w ktorym piesek przestawał piszczeć i głaskałam az sie uspokoi na chwile. Tak jak mowie na chwile...Maluch piszczy do skutku, nawet po godzine. Myslalam ze z nocy na noc bedzie lepiej, jednak sytuacja w ogole sie nie poprawia. Próbowałam tez na to nie reagować wcale, jednak on nie odpuszcza. I zastanawiam sie co bedzie lepsze? Cały czas ignorować az w koncu zrozumie ze faktycznie nic tym nie wskóra? W ciagu dnia rownież bardzo czesto sie to zdarza. Kolejna kwestia- piesek nieustajaco chce gryźć (nie ma jeszcze ząbków ale mozna juz wyczuć ze sie pojawiają). Nie chce pozwalać mu na gryzienie rak, jednak jakiekolwiek zabawki,  ręczniki nie wzbudzają tak jego zainteresowania jak wlasnie ręce czy stopy. Kiedy probuje wsunąć mu jakas zabawkę zamiast wlasnie rak, on i tak skupia sie wlasnie na nich, nie zwracając uwagi na dany przedmiot. Nie chce mu pozwalać na gryzienie ich, bo nie chce zeby weszło mu to w nawyk i zeby myslal ze jest to cos na co moze sobie pozwolić. mowie stanowczo 'nie' 'fe' odsuwam sie i nie wykazuje chęci do dalszej zabawy jezeli tak robi, tylko ze mam wrażenie ze on nic sobie z tego nie robi i wciaz jest to samo. Po za tym jedyny sposob w jaki chce sie bawic to wlasnie 'gryzienie' i nie wiem czy to normalne czy jakis powod do niepokoju ze trudno pieska zainteresować jakas zabawka, głaskaniem, bieganiem, przynoszeniem zabawki... Ostatnia kwestia skupienie uwagi psa, chciałabym uczyc go podstawowych komend. Próbuje z ''siad'' przed podaniem jedzonka, jednak maluch w żaden sposob nie chce skupić na mnie uwagi, podejsc, jest tylko zainteresowany soba. Próbowałam skupić jego uwage za pomocą klaśnięcia, oczywiście przywołania psa, moze sie obróci, ale żadnej dodatkowej reakcji. Nie reaguje jeszcze na imie, ale mam wrażenie ze jakiekolwiek słowa wypowiadane w jego kierunku sa ignorowane. Staram sie nagradzać wszystkie jego dobre zachowania głaskam, przytulam,okazuje mu radosc, inicjuje zabawę, mowie 'dobry piesek', pochwalam, ale mam wrażenie ze on nie traktuje tego jak nagrodę, ze nie sprawia mu to przyjemności ani frajdy. Nie chodzi ze skulonym ogonkiem, ale tez machanie nim nie jest zbyt częste.W zwiazku z czym nie wiem, czy po prsofu jest za mały zeby rozumieć czy faktycznie cos jest nie tak. Jestem w stosunku do niego cierpliwa, nie krzyczę, nie stosuje absolutnie żadnej formy agresji. Czy w przypadku prawie 10 tygodniowego maltańczyka sa to jakies powody do niepokoju? To moj pierwszy pies, czuje sie za niego bardzo odpowiedzialna i boje sie ze popełniam jakies błędy, które szkodzą i utrudniają jego wychowanie. Dodam ze weterynarz nie zauważył żadnego powodu do niepokoju względem stanu zdrowia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

c

1 godzinę temu, ania31364 napisał:

piesek nieustajaco chce gryźć (nie ma jeszcze ząbków ale mozna juz wyczuć ze sie pojawiają)

czy jestes w 100% pewna że szczeniak ma dwa miesiace? W tym wieku powinien miec już zeby,  ich brak wskazuje na to że szczeniak ma nie wiecej niż miesiac. A wytm wieku (miesiac) powinien być jeszcze z mata, wiec nie dziw sie że cały czas piszczy - on po prostu nie rozumie sytuacji w której sie znalazł i piszczy/płacze bo ja szuka i przuwołuje. Nie wiem skad go masz, ale zapewne kupiłas go od pseudohodowcy. A tacy ludzie rozmnażaja psy tylko dla korzyści finansowej, nie liczac się z niczym. Sprzedaja zbyt wczesniej szczeniaki byle tylko się ich pozbyć i skasować pieniadze. Datego też szczeniaki sa sprzedawane w tak wczesnym wieku, a nieświadomym nabywcom wmawia sie że szczeniak ma dwa, albo i wiecej miesięcy. To tyle odnosnie jego piszczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem pewna ze szczeniak ma 2 miesiące, byłam na miejscu i nic nie wskazywało na to ze cos mogłoby byc nie w porzadku. Widziałam warunki, matkę psiaków... Zaznaczę ze wraz z ciocia wzięłyśmy dwa. Ja pieska ona suczkę. Suczka ma juz zabki, jest duzo bardziej aktywna od brata. Maluszki sa oczywiście zaczipowane, wszystkie szczepienia, odrobaczenia w książeczce maja w tym samym czasie. Kiedy poszłam z nim do weterynarza juz w mojej miejscowości po tym jak piesek juz trafił do mojego domu, zapewnił mnie ze jeszcze nie wyrośnięte zabki nie powinny byc powodem do niepokoju, bo wsród małych ras zdarza sie ze wychodzą one pozniej niz zwykle. Obie pierwszy raz kupowalysmy psy, wiec fakt faktem moze zle do tego podeszłyśmy ale na prawde nic nie wzbudziło naszych podejrzeń. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, ojeja napisał:

c

czy jestes w 100% pewna że szczeniak ma dwa miesiace? W tym wieku powinien miec już zeby,  ich brak wskazuje na to że szczeniak ma nie wiecej niż miesiac. A wytm wieku (miesiac) powinien być jeszcze z mata, wiec nie dziw sie że cały czas piszczy - on po prostu nie rozumie sytuacji w której sie znalazł i piszczy/płacze bo ja szuka i przuwołuje. Nie wiem skad go masz, ale zapewne kupiłas go od pseudohodowcy. A tacy ludzie rozmnażaja psy tylko dla korzyści finansowej, nie liczac się z niczym. Sprzedaja zbyt wczesniej szczeniaki byle tylko się ich pozbyć i skasować pieniadze. Datego też szczeniaki sa sprzedawane w tak wczesnym wieku, a nieświadomym nabywcom wmawia sie że szczeniak ma dwa, albo i wiecej miesięcy. To tyle odnosnie jego piszczenia.

Np. Nie mam problemu z załatwieniem sie pieska na mate. Oczywiście sika rownież po za nia, ale od razu jak pojawił sie u nas i mata była położona i wskazałam mu ja praktycznie od razu jak miał potrzebe był w stanie na nia sie zalatwic, mały tez jest dosyć silny, bo radzi sobie ze wspinaniem na schody, a w przypadku miesięcznego szczeniaka rownież mogłoby juz tak byc? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, ojeja napisał:

c

czy jestes w 100% pewna że szczeniak ma dwa miesiace? W tym wieku powinien miec już zeby,  ich brak wskazuje na to że szczeniak ma nie wiecej niż miesiac. A wytm wieku (miesiac) powinien być jeszcze z mata, wiec nie dziw sie że cały czas piszczy - on po prostu nie rozumie sytuacji w której sie znalazł i piszczy/płacze bo ja szuka i przuwołuje. Nie wiem skad go masz, ale zapewne kupiłas go od pseudohodowcy. A tacy ludzie rozmnażaja psy tylko dla korzyści finansowej, nie liczac się z niczym. Sprzedaja zbyt wczesniej szczeniaki byle tylko się ich pozbyć i skasować pieniadze. Datego też szczeniaki sa sprzedawane w tak wczesnym wieku, a nieświadomym nabywcom wmawia sie że szczeniak ma dwa, albo i wiecej miesięcy. To tyle odnosnie jego piszczenia.

ania31364     0


  •  

Jestem pewna ze szczeniak ma 2 miesiące, byłam na miejscu i nic nie wskazywało na to ze cos mogłoby byc nie w porzadku. Widziałam warunki, matkę psiaków... Zaznaczę ze wraz z ciocia wzięłyśmy dwa. Ja pieska ona suczkę. Suczka ma juz zabki, jest duzo bardziej aktywna od brata. Maluszki sa oczywiście zaczipowane, wszystkie szczepienia, odrobaczenia w książeczce maja w tym samym czasie. Kiedy poszłam z nim do weterynarza juz w mojej miejscowości po tym jak piesek juz trafił do mojego domu, zapewnił mnie ze jeszcze nie wyrośnięte zabki nie powinny byc powodem do niepokoju, bo wsród małych ras zdarza sie ze wychodzą one pozniej niz zwykle. Obie pierwszy raz kupowalysmy psy, wiec fakt faktem moze zle do tego podeszłyśmy ale na prawde nic nie wzbudziło naszych podejrzeń. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

aniu nie pisz posta pod postem, wszystko można napisać w jednym. I nie oburzaj się, wiem z doświadczenia (opiekowałam się takimi szczeniakami) że w tych lewych hodowlach tak jest, stąd to moje podejrzenie. Co do maluszka i jego zachowania, szczyle ma prawo jeszcze nie reagować na swoje imię,

2 godziny temu, ania31364 napisał:

 Nie chce pozwalać mu na gryzienie rak, jednak jakiekolwiek zabawki,  ręczniki nie wzbudzają tak jego zainteresowania jak wlasnie ręce czy stopy. Kiedy probuje wsunąć mu jakas zabawkę zamiast wlasnie rak, on i tak skupia sie wlasnie na nich, nie zwracając uwagi na dany przedmiot. Nie chce mu pozwalać na gryzienie ich, bo nie chce zeby weszło mu to w nawyk i zeby myslal ze jest to cos na co moze sobie pozwolić. mowie stanowczo 'nie' 'fe' odsuwam sie i nie wykazuje chęci do dalszej zabawy jezeli tak robi, tylko ze mam wrażenie ze on nic sobie z tego nie robi i wciaz jest to samo. Po za tym jedyny sposob w jaki chce sie bawic to wlasnie 'gryzienie' i nie wiem czy to normalne czy jakis powod do niepokoju ze trudno pieska zainteresować jakas zabawka, głaskaniem, bieganiem, przynoszeniem zabawki..

to jest normalne zachowanie szczeniaka, któremu rosna zęby. Bola go i swedza dziasła, dlatego gryzie. A woli gryźć ręce lub nogi bo to "ucieka", więc tym bardziej prowokuje do gryzienia. Poza tym, szczenieta bawia się między soba właśne w ten sposób, tak więc pod tym względem, zachowanie twojego szczylka jest jak najbardziej prawidłowe.

 

3 godziny temu, ania31364 napisał:

 Ostatnia kwestia skupienie uwagi psa, chciałabym uczyc go podstawowych komend. Próbuje z ''siad'' przed podaniem jedzonka, jednak maluch w żaden sposob nie chce skupić na mnie uwagi, podejsc, jest tylko zainteresowany soba. Próbowałam skupić jego uwage za pomocą klaśnięcia, oczywiście przywołania psa, moze sie obróci, ale żadnej dodatkowej reakcji. Nie reaguje jeszcze na imie, ale mam wrażenie ze jakiekolwiek słowa wypowiadane w jego kierunku sa ignorowane

on nie rozumie o co ci chodzi. Chcac nauczyć go siadać, powinnaś najpierw pokazać mu czego od niego wymagasz. Mianowicie, jeśli usiadzie sam, bez twojego mówienia (którego i tak nie rozumie), czy przyciskania tyłeczka żeby usiadł - to pochwal go za to. Chwal za każym razem jak tylko usiadzie. A żeby wzmocnić siadanie, możesz dać mu jakiś mały smaczek. Po kilku takich "siadach" (wzmocnionych smaczkiem) maluch się nauczy. A kiedy już będzie siadał bo skojarzy że siadanie oznacza nagrodę, wówczas możesz wprowadzić słowo "siad". Podsyłam ci też linka, może być dla ciebie bardzo pomocny w zrozumieniu zachowania szczeniaka - http://ciekawe.onet.pl/zwierzeta/artykuly/bedzie-sikac-piszczec-i-gryzc,1,4952289,artykul.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, ojeja napisał:

aniu nie pisz posta pod postem, wszystko można napisać w jednym. I nie oburzaj się, wiem z doświadczenia (opiekowałam się takimi szczeniakami) że w tych lewych hodowlach tak jest, stąd to moje podejrzenie. Co do maluszka i jego zachowania, szczyle ma prawo jeszcze nie reagować na swoje imię,

to jest normalne zachowanie szczeniaka, któremu rosna zęby. Bola go i swedza dziasła, dlatego gryzie. A woli gryźć ręce lub nogi bo to "ucieka", więc tym bardziej prowokuje do gryzienia. Poza tym, szczenieta bawia się między soba właśne w ten sposób, tak więc pod tym względem, zachowanie twojego szczylka jest jak najbardziej prawidłowe.

 

on nie rozumie o co ci chodzi. Chcac nauczyć go siadać, powinnaś najpierw pokazać mu czego od niego wymagasz. Mianowicie, jeśli usiadzie sam, bez twojego mówienia (którego i tak nie rozumie), czy przyciskania tyłeczka żeby usiadł - to pochwal go za to. Chwal za każym razem jak tylko usiadzie. A żeby wzmocnić siadanie, możesz dać mu jakiś mały smaczek. Po kilku takich "siadach" (wzmocnionych smaczkiem) maluch się nauczy. A kiedy już będzie siadał bo skojarzy że siadanie oznacza nagrodę, wówczas możesz wprowadzić słowo "siad". Podsyłam ci też linka, może być dla ciebie bardzo pomocny w zrozumieniu zachowania szczeniaka - http://ciekawe.onet.pl/zwierzeta/artykuly/bedzie-sikac-piszczec-i-gryzc,1,4952289,artykul.html

Dziękuje za pomoc :) nie oburzam sie, staram sie tylko jakos opisać sytuacje i dziękuje za kazda cenna uwage :) To moj pierwszy dzien na forum i jeszcze nie wszystko ogarniam 

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie ma za co. Po to jest forum żeby pytać. Jeśli możemy pomóc to pomagamy 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 11.08.2017 o 12:26, ania31364 napisał:

Zaznaczę ze wraz z ciocia wzięłyśmy dwa. Ja pieska ona suczkę.

Wszystko Ci już Ojeja wyklarowała na dzień dobry, więc tylko dodam: poproś ciocię, by tę swoją suczkę wysterylizowała zaraz po pierwszej cieczce. Koniecznie, jeśli mieszka na wsi i suka biega po podwórku. Ty też pomyśl o kastracji pieska, gdy dorośnie. Nie będzie się urywał do panienek z cieczką i płodził psie bidy.

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

Media społecznościowe

Dodaj nas