szriksi

Pies dla domu często odwiedzanym przez małe dziecko

3 posts in this topic

Posted (edited)

Dzień dobry wszystkim.

Piszę tutaj w poszukiwaniu rady w wyborze psa. Mieszkam z rodzicami w domu z ogródkiem. Przez 15 lat posiadaliśmy cudownego labradora, musieliśmy go jednak uśpić 2 lata temu (wiek zrobił swoje). Po długich namowach w końcu wszyscy domownicy zgodzili się, byśmy przygarnęli nowego czworonożnego towarzysza do domu. Istnieje jednak pewne dodatkowe ograniczenie w wyborze psa - moja siostra ma 8-miesięcznego syna. Młody bywa u nas w domu parę razy w tygodniu, zwykle na co najmniej parę godzin. Po długich dyskusjach zdecydowaliśmy, iż szukamy psa: 1) młodego (szczeniaka), 2) prawdopodobnie z hodowli, nie schroniskowego. W przypadku pierwszego punktu kierujemy się chęcią własnego wychowania psa od początku "po naszemu", za to w drugim punkcie sugerujemy się chęcią posiadania psa jakiejś w-miarę-określonej rasy (niekoniecznie z rodowodem, ale po prostu takiego, byśmy mogli mniej-więcej spodziewać się po nim pewnych określonych cech charakteru). 

Posiadamy doświadczenie w wychowywaniu psów, jednakże nasz poprzedni przychodził do nas gdy my, dzieciaki, mieliśmy ok. 5-10 lat, więc sytuacja wyglądała inaczej niż w przypadku zabaw ze szczeniakiem i dzieckiem 8-miesięcznym. Chciałbym więc prosić o radę - na co zwrócić uwagę w przypadku wyboru nowego czworonoga dla naszego domu? Na jakich rasach starać się koncentrować? Przy jakich nie będę musiał się obawiać o spokojny rozwój mojego siostrzeńca równolegle z psem, szczególnie podczas pierwszych miesięcy? Myśleliśmy przede wszystkim o kolejnym labradorze lub goldenie, aczkolwiek przeciwko nim istnieje argument iż są nieco duże (nie chodzi o miejsce do życia, lecz np. o sytuację gdy trzeba psinę przenieść np. gdy jest chory), a przeciwko goldenom pojawia się także argument, iż sprzątanie sierści po nich może być wykańczające. Na mojej liście potencjalnych psów widnieją także: buldożek francuski/angielski, border collie, bokser, beagle, cavalier king charles spaniel oraz jack russell terrier.

Wszelkie rady i komentarze będą mile widziane, z góry dziękuję!

Edited by szriksi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początku może się odniosę do ras, o których wspomniałaś.

labek i golden pasowałyby tutaj idealnie, choć fakt że swoje ważą i prawdą jest również, że golden=dom pełen sierści i czesanie, czesanie, i czesanie ;) Natomiast charakterem pasowałyby jak ulał.

buldożek francuski..tutaj bym uważał. Mimo mikrej postury to nadal buldog i choć wobec dzieci są delikatne, to jednak mają swoje humory i gdy ktoś je drażni - odpowiadają siłą. Dla rocznego dziecka które nieopatrznie wpełznie na psa czy go nadepnie ukąszenie nie jest najmilszą odpowiedzią, a wiele buldożków odpowie właśnie w taki sposób. To są psy dość cięte, choć bardzo przyjemne.

boksera, beagla i border collie sobie odpuśćcie. To są wulkany energii, i jeśli nie ćwiczycie żadnego sportu ludzkiego/psiego  to nawet nie ma sensu się nad nimi zastanawiać. Rozniosą Wam dom na strzępy i padną z nudów. Podobnie jack russel terier.

Cavalier już lepiej, z podobnego typu poleciłbym np. boston teriera. Niezbyt duże są też bullteriery i staffordy, ale tutaj już kwestia Waszej wiedzy o psach - z dzieckiem taki pies dogada się genialnie, ale już z innymi psami..zależy od Was i Waszej pracy. 

Wydaje mi się, że rasy wybieracie raczej pod kątem wyglądu, a nie cech charakteru - a to duży błąd, za który właściciele później bardzo słono płacą bo się okazuje, że pies nie spełnia oczekiwań-  jest śliczny, ale rozrabia/nie słucha/niszczy/wyje/ucieka/jest agresywny. Patrzcie najpierw na cechy, a później na wygląd-będziecie bardziej zadowoleni, naprawdę.

Co do kupna zaś - szukajcie hodowli z dobrymi opiniami, najlepiej wśród hodowców ZKwP. Tylko wtedy macie gwarancję, że pies faktycznie przejmie cechy danej rasy - inne związki dopuszczają mieszanie różnych ras, czy psów które tylko z wyglądu przypominają daną rasę, dostajecie więc taką samą niespodziankę jak przy braniu psa ze schroniska. Poczytajcie troszkę o związkach hodowlanych bo to bardzo szeroki temat,za długi na jeden post tutaj - ale naprawdę warto się temu przyjrzeć i rozsądnie ulokować niemałe bądź co bądź pieniądze, żeby się nie okazało że kupiliście za 2 tysiące kundelka który w niczym poza wyglądem nie przypomina wymarzonego psa, a do tego choruje co trzy miesiące. Zaznaczę jednak, że sama egida ZKwP nie jest gwarantem bezpieczeństwa - tam też zdarzają się hodowle tak złe, że ich właściciele powinni moim zdaniem odpowiadać za to karnie. O dobrych opinii nie brakuje, znajdziecie coś na pewno :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź!

Niestety, mimo że mieliśmy już zaklepanego mieszańca labradora z goldenem, zdecydowaliśmy się wstrzymać z przyjęciem czworonoga do naszego domu, przynajmniej do momentu gdy mój siostrzeniec nie zacznie w miarę zgrabnie samemu poruszać się na dwóch nogach. Wtedy wznowimy poszukiwania i prawdopodobnie znowu będziemy szukali jakiegoś potencjalnie małego labradora (na oku mieliśmy także m.in. mieszańce labradora z beaglem lub z jakimiś kundelkami).

Jeszcze raz dzięki!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

Media społecznościowe

Dodaj nas