Sign in to follow this  
Followers 0
Gabriela Piszczek

Golden wystraszył się na spacerze

2 posts in this topic

Witam, 

kilka dni temu przeprowadziliśmy się z Golden Retrieverem z Polski do Szwajcarii. Na początku wszystko było okej, wiedziałam, że psiak musi się przyzwyczaić do nowego miejsca. Wydawało mi się nawet, że jest tu bardzo szczęśliwy bo jest tu mnóstwo parków i miejsc do spacerów więc raj dla psów. Dzisiaj jednak spotkała nas dziwna sytuacja. Rano poszliśmy na spacer do parku, który już zna, byliśmy tam  kilka razy. Spotkaliśmy pieska, przywitali się i nagle Kokos zaczął tak dziwnie wąchać trawę, jakby się czołgał, po czym zaczął ciągnąć mnie w przeciwną stronę. Zaparł się jak osioł i nie pójdzie dalej. Na początku myślałam, że chce iść za tym pieskiem wiec poszłam a on zaczął ciągnąć mnie do wyjścia z parku, obracał się i jakby nagle wszystkiego zaczął się bać. Bardzo mnie to zdziwiło bo nigdy wcześniej tak nie było. Pies jest trochę strachliwy i potrafi wystraszyć się jakiś większych rzeczy lub dźwięków ale nie wiem dlaczego nagle zaczął wręcz uciekać z tego parku. 

Popołudniu poszliśmy do tego parku raz jeszcze, tym razem zaraz za brama pies się zatrzymał i nie chce iść dalej. Rozgląda się i widzę, że się boi. 

Byłabym wdzięczna za jakąś radę z czym może być to związane. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Być może wystraszył się tego psa..a może czegoś zupełnie innego - dźwięku, błysku światła, zapachu, lub innego bodźca. Tak czy siak, taki strach bardzo mocno zapada w pamięć. A ponieważ psy kojarzą uczucia z kontekstem, w jakim je poczuły (zresztą nie tylko psy, choć u nich jest to mocno wyeksponowane), to teraz stara się uniknąć kontekstu który skończył się nieprzyjemnie. My, ludzie, również unikamy sytuacji które nas stresują, prawda?

Ważne, aby w takich sytuacjach nie dać psu ulec lękowi. Jeśli sytuacja się powtórzy w jakikolwiek innym kontekście, spróbuj przekierować uwagę psa na zabawę, na siebie, lub ćwiczenia z posłuszeństwa - byle tylko nie dać mu uciec w panice, jeśli nie jest to podyktowane względami bezpieczeństwa. Przełamanie tego lęku choćby na moment i wyjście z sytuacji z innym niż paniczne nastawieniem, pozostawi zupełnie inne wspomnienia i nie zbuduje takiego lęku. 

I próbuj wejść do parku również zmieniając kontekst. To golden, zakładam że lubi zabawę szarpakiem albo aport - pobaw się w ten sposób przy wybiegu kilkanaście minut, a potem "niechcący" wejdź do środka, pobiegaj chwilę z pupilem, i równie "niechcący" wyjdź. Niech to nie będzie podejście na zasadzie "no dobra, to sprawdźmy czy teraz dasz radę", tylko raczej "oj, przypadkowo tu wpadliśmy w zabawie, już wracamy się bawić gdzie indziej". Kilka takich akcji i jego podejście do tego miejsca powinno się zmienić. Dobrym rozwiązaniem byłoby też wybrać się tam ze znajomym psem, który lepiej od Ciebie zachęci Twojego goldena do wejścia do środka - bez urazy, po prostu ma bardziej zrozumiałą mowę ciała, i lepsze wyczucie, bo po prostu sam jest psem.

Można też małymi kroczkami, codziennie bliżej - to dłuższa, ale równie skuteczna i wbrew pozorom łatwiejsza metoda. Najważniejsza, to nie odpuszczać - tak jak jeźdźca po upadku z konia sadza się z powrotem na siodło by nie zostawić złych wspomnień, tak i psa wsadza się z powrotem w trudną sytację, w kontrolowanych warunkach, w tym samym celu.

I pamiętaj o kontekście, to piekielnie ważne. Ten sam korytarz inaczej wygląda w komedii romantycznej, a inaczej w horrorze w środku nocy. Ten sam wybieg dla psa inaczej wygląda podczas prób wejścia w nieznanym celu, a inaczej podczas zabawy tuż obok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0

Media społecznościowe

Dodaj nas